Forum Psychologiczne
* * * [Jakie są według Ciebie granice prywatności w małżeństwie?] * [Trochę o stresie w pracy] * * *
* [Jak możesz pomóc osobie dotkniętej depresją?] *
Jesteśmy małżeństwem od 16 lat,mamy czterech wspaniałych synów,własny dom na wsi.Między nami często dochodziło do spięć,może dlatego że mamy takie same charaktery?Oboje jestesmy z pod znaku Raka.Kilka lat temu mąż mnie ,tylko dlatego,że nie miałam ochoty,był środek dnia,małe dzieci mogły w każdej chwili się obudzic,chciałam poczekać do wieczora.Od tamtej pory co jakiś czas się to powtarzało.I choć strasznie bolało,kochałam i kocham Go nadal.Ostatni raz zrobił to rok temu.Przy teściach wykszyczałam mój ból i żal do niego,zagroziłam rozwodem.Po kilku dniach przysiegał ,ze juz mnie nie tknie ,przepraszał,prosil o jeszcze jedną szanse dla nas.Słowa dotrzymał.Przez ten rok zwalczyłam strach przed nim,przed sexsem,zwalczyłam złe wspomnienia.Wpołowie czerwca pokłocilismy sie,ja przeniosłam sie do młodszych chlopców spać.Trwało to 3 tygodnie.Zaczęlismy ze sobą rozmawiać,i wtedy mąż mi powiedział ze już mnie nie chce,że poznał kogoś.Już kilka dni przed zauważyłam że wciąż pisze smsy.W końcu powiedział ze ma przyjaciółkę od 10 lat,spotyka się z nią czasem na kawie pogadać i nic więcej.Że ona ma dziecko w wieku naszych blizniakow i męza ,ale nie mieszkają razem już od roku.Dla mnie szok,że przez tle lat znosiłam upokorzenia,nie potrafilismy rozmawiać ze sobą.Atu moj mąz ma na boku obcą babe z którą sobie popija kawę i świetnie się rozumie.
Dzwoniłam do niej,pisałam,i za każdym razem konczyło sie awantura w domu.Któregoś dnia przyszedł rachunek telefoniczny na nowy numer mojego męża.Zadzwonilam do niego na ten numer,myslałam że to dla mnienowy telefon.Odezwala się Ona.Napisałam do niej,myślałam że pogada jak normalna kobieta ze mna.Wkońcu odpisala,i tak pisałyśmy pół dnia.Obraziła mnie strasznie,pisząc ze jestem niewykształcona,że narobiłam sobie dzieci,że jestem na utrzymaniu męża itd.Zaczła pisac że zajęła się nim,że ja będe miała w nocy spokój.Ludzie,czy tak by pisała TYLKO przyjaciołka?Gdy wrocił,rozbil mój telefon,za to że ja z nią pisałam.Nastepnego dnia zaczęlam z nim rozmawiac o nas,co dalej będzię.Dowiedziałam się że prosiła go o telefon,bo miała jakies kłopoty,że on rachunku płacić nie będzie,bo to nie jego telefon.Uwierzyłam.Nie mam dowodu na to że on płaci.Mówił że mnie jeszcze kocha,ze przecież jest ze mną i dziećmi.Ico ja mam zrobic?Przez 2 miesiące schudłam 18 kilo,zaniedbałam dom,dzieci.W końcu powiedziałam -dosć-co ma być to będzie,jeszcze jesteśmy razem.Biore łagodne leki antydepresyjne,zaczęłam jeść,ubierać się w spódniczki,zajęlam się domem,dziećmi.Zdaję na prawo jazdy,idę do szkoły dla dorosłych,załatwiam sobie pracę.I w końcu wiem co to jest radość z sexsu.Ichoć jest mi strasznie ciężko,ogromnie zawiodłam się na męzu,i wiem że mogę przegrać z pewnie młodszą ładniejszą,i zgrabniejsza/tak mi napisała/mam dzieci .Wspaniąła czwórke,ktorym stworzę spokojny dom,z mężem czy bez niego,ale spokojny pelen miłości.
Ostatnio edytowany przez aguś (2009-09-07 23:33:48)
Offline
Administrator
Witam,
W związku z przeniesieniem forum psychologicznego na nowy serwer powyższy wątek zostaje zamknięty. Niestety, z uwagi na regulamin obowiązujący na portalu pun.pl nie mamy możliwości przeniesienia treści. W związku z tym serdecznie dziękujemy za wszystkie zamieszczone przez Państwa wypowiedzi i zapraszamy do kontynuowania wątków pod nowym adresem: www.forumpsychologiczne.org
Pozdrawiam.
Offline