Forum Psychologiczne
* * * [Jakie są według Ciebie granice prywatności w małżeństwie?] * [Trochę o stresie w pracy] * * *
* [Jak możesz pomóc osobie dotkniętej depresją?] *
Administrator
Czy rodzice dzieci z ADHD potrzebują pomocy? Nie w wychowywaniu dzieci, ale aby sami ze sobą mogli dojść do ładu?
Offline
Rodzice dzieci z ADHD niekoniecznie muszą dochodzić do ładu, nie mniej jednak wsparcie przydaje sie kazdemu, kto styka się z tą chorobą na co dzień. Jeśli radzą sobie ze swoimi emocjami to ja nie widze potrzeby na siłe składania komuś puzzli życia.
Czy pomoc w wychowywaniu ? No tak.
Jest jeszcze możliwość doinformowywania rodziców, kształcenia ich z zakresu tej tematyki. To zapewne dużo daje.
Myśle, że mimo wszystko rodzina powinna mieć otwarty dostęp do pomocy psychologicznej. Ale to już każdy z osobna by decydował, czy potrzebuje pomocy, bo nie daje rady.
Bardzo fajne są konferencje organizowane własnie dla osób które zajmują się opieką nad dziećmi trudnymi/ niepełnosprawnymi/ z autyzmem/ ADHD itp.
W zeszłym roku byłam na podobnej organizowanej miedzy innymi przez Instytut Psychiatrii i Neurologii, Stowarzyszenie Otwarte Drzwi. Co ciekawe, warsztaty same w sobie okazały się klapą, goście zagraniczni dali plame, nie przygotowując się do tego. Sprawe próbowali ratować organizatorzy miejscowi, ale hmm trudno nazwać to czymś fajnym, wnoszacym coś do życia/umiejetnosci. Ale nie zawiedli ludzie którzy przyszli się czegoś dowiedziec, tak naprawde to my zebrani tam wymienialismy sie doswiadczeniami, problemami, wspólna dyskusja i to było super, fachowcy zawiedli, ale nie zawiedli ludzie którzy tak naprawde chca z calego serca pomagac dzieciom. Niektórzy chwalili się swoimi osiagnieciami i postepami w pracy z dziecmi, dawały wskazówki tym którzy mają takie czy inne problemy. Wymiana kontaktów itp.
Myśle że takie spotkania sa warte polecenia...
Wymiana pogladow, rozmowa i wsparcie osoby która sie z tym samym boryka, mówienie o pozytywach, radosciach jak i smutkach sobie na wzajem, daje duzo sił do daleszej walki z przeciwnosciami.
Pozdrawiam serdecznie
K.
Offline
Ja myślę, że zdecydowanie potrzebują pomocy. Taka pomoc wiąże się nie tylko z edukacją w zakresie problemu dziecka, ale także funkcjonowania rodziny, kontaktów ze szkołą. Rodzice dzieci z ADHD napotykają na wiele trudności: najpierw trudno zapanować nad "żywym srebrem" w domu, a później zaczyna się szkoła... i wizyty u wychowawcy, pedagoga, dyrektora - ciągłe skargi, krytyka. A oni czują się winni zachowania dziecka, wstydzą się siedząc "na szkolnym dywaniku". W końcu albo wycofują się z pracy z własnym dzieckiem sądząc, że jest nieznośne (w rezultacie nasila się impulsywne zachowanie dziecka). Albo też reagują agresją i zaczynają walczyć ze szkołą, podważać autorytet, dając dziecku przyzwolenie na trochę "gorsze" zachowanie wobec nich. I tak maszyna "nakręca się" - rośnie frustracja, bezradność, zwiększają się "ataki" krytyki z zewnątrz (czasem odwzajemnione), pogarsza się funkcjonowanie dziecka, co zniechęca jeszcze bardziej...itd.
Sądzę więc, że jak najbardziej potrzebują wsparcia. Oddzieliła Pani problem wychowania od "dojścia", ale tak sobie myślę, że te obszary mocno się ze sobą łączą...
Pozdrawiam
BB
Offline
EwaSS napisał:
Moja córka ma ADHD. Od pół roku przyjmuje lek o nazwie Medikinet. Uważam, że ten medykament bardzo nam pomógł. Polecam ten środek, jednak skontaktujcie się z lekrzem prowadzącym.
Już kilka osób pyta się mnie dlaczego Medikinet jest lepszy od Concerty. Moim zdaniem na to pytanie powinien odpowiadac lekarz. Ale jednocześnie widzę, że moje dziecko lepiej reaguje na medikinet niż na koncertę.
Offline
Witam jestem mamą 6 letniej córeczki moja córka zawsze była ruchliwa ale każdy mi mówił że z tego wyrośnie kiedy poszła do zerówki nauczycielka skierowała nas na badanie psychologa stwierdzono nadpobudliwość psychoruchowa zaczynają się schody karzy narzekał że broi jest niegrzeczna teraz się to nasiliło wszyscy dają " mądre rady " jak ich dzieci nie mają takich problemów zaczynam mniec tego dość nawet jej pani powadziła że kary nic nie dają nie mogę jaj karać a sama dała jej klapsa bo córka weszła na okno żeby zobaczyć co jest na dworze czy ktoś taki może radzić jak postępować z takim dzieckiem hmm czasem jestem załamana tym wszystkim tym bardziej że mój mąż nie widzi problemu choć się nią wcale nie interesuje jutro jedziemy do psychiatry zobaczymy co będzie dalej . pozdrawiam wszystkich rodziców
Offline
Administrator
Witam,
W związku z przeniesieniem forum psychologicznego na nowy serwer powyższy wątek zostaje zamknięty. Niestety, z uwagi na regulamin obowiązujący na portalu pun.pl nie mamy możliwości przeniesienia treści. W związku z tym serdecznie dziękujemy za wszystkie zamieszczone przez Państwa wypowiedzi i zapraszamy do kontynuowania wątków pod nowym adresem: www.forumpsychologiczne.org
Pozdrawiam
Offline