Forum Psychologiczne

Forum Psychologiczne

  • Nie jesteś zalogowany.

#1 2011-09-28 14:42:07

yn

Gość

Samobójstwo

Zamierzam popełnić samobójstwo bo już naprawdę nie wytrzymuję. Po pierwsze mam bulimię, nawet nie wiecie jak z tym sie ciężko żyje. Nie moge sobie już patrzeć w twarz. Jestem taka paskudna i beznadziejna. Po drugie wszystko jest do po prostu katastrofą, szkoła, dom wszedzie tylko jedna wielka załamka, nawet nie ma o czym mówić.nie daję już sobie z tym wszystkim rady co chwilę dochodzą mi nowe problemy. Nie mam nadzieji na poprawe, bo to naprawdę nie zmierza w dobrym kierunku,wręcz przeciwnie,jest coraz gorzej. Jestem tak beznadziejna, że nawet nie umiem o tym z nikim porozmawiać, tylko pisze to na jakimś forum.

 

#2 2011-09-28 20:51:11

BB

Member

Zarejestrowany: 2010-08-01
Posty: 40
Punktów :   

Re: Samobójstwo

Jeśli piszesz na forum, to znaczy, ze chcesz coś zmienić. Z bulimii można wyjść. Na swoje życie też można wpływać, nauczyć się wpływać... Na to trzeba czasu i pracy. Najlepszym wyjściem jest znalezienie dobrego psychoterapeuty - i to jak najszybciej. Mam nadzieję, że poszukasz specjalisty w "realu" i za jakiś czas napiszesz tutaj, że się udało - tak dla innych, którzy będą wtedy pisać o podobnych przeżyciach, jak Twoje.
Trzymam kciuki!

Offline

 

#3 2011-09-28 21:49:02

edyta

New member

Zarejestrowany: 2011-08-03
Posty: 9
Punktów :   

Re: Samobójstwo

Super że napisałaś na forum. Rozumiem co czujesz bo kilka lat temu przeżywałam to samo. Jak miałam końcówkę picia alkoholu (wiedziałam że z moim piciem jest coraz gorzej i tak dalej być nie może) to próbowałam skoczyć z 3 piętra. I jak zdesperowana osoba nie zdawałam sobie sprawy z konsekwencji, że mogłam być ciężarem dla moich najbliższych. Byłam wściekła na sąsiada który zadzwonił po policje a jak patrzę na to z perspektywy czasu to z radością bym mu podziękowała. Trafiłam do Rybnika do psychiatryka ,,tym razem na dłużej,, jak to powiedział lekarz gdy byłam w szpitalu po raz 1. Z tamtego wydarzenia zapamiętałam między innymi słowa ,,dziewczyno, co ty chciałaś zrobić. Jesteś taka młoda, całe życie przed tobą,,. Ta nieudana próba samobójcza była w moim przypadku zwróceniem na siebie uwagi oraz próbą uzyskania pomocy od moich rodziców. Dzielę się tym doświadczeniem bo chce Ci jakoś pomóc.  Pomyśl sobie, że wokół Ciebie są osoby które Cię kochają, które Ci pomogą. Tylko musisz o tą pomoc poprosić.
Polecam Ci wizytę u psychiatry (leki na początku tej trudnej walki z uzależnieniem są bardzo ważne i pomocne) oraz u psychoterapeuty. Ja chodziłam na kilka terapii grupowych i kilka indywidualnych i na chwilę obecną dobrze jest. Mam jeszcze gorsze dni ale jak to się mówi w AA nie zamieniła bym najgorszej chwili z trzeźwego życia na najlepszy z pijanego życia.
Pozdrawiam i życzę powodzenia

Offline

 

#4 2011-09-28 23:08:23

 Malchos

Przyjaciel forum

Skąd: Tarnów
Zarejestrowany: 2010-12-21
Posty: 503
Punktów :   10 

Re: Samobójstwo

yn napisał:

[...]Po pierwsze mam bulimię, nawet nie wiecie jak z tym sie ciężko żyje. Nie moge sobie już patrzeć w twarz. Jestem taka paskudna i beznadziejna. Po drugie wszystko jest do po prostu katastrofą, szkoła, dom wszedzie tylko jedna wielka załamka, nawet nie ma o czym mówić.nie daję już sobie z tym wszystkim rady co chwilę dochodzą mi nowe problemy. Nie mam nadzieji na poprawe, bo to naprawdę nie zmierza w dobrym kierunku,wręcz przeciwnie,jest coraz gorzej. [...]

Jeśli wiesz, że masz bulimię, to pewnie wiesz także, że właśnie dlatego uważasz siebie za "paskudną i beznadziejną" i że właśnie to pociąga za sobą wszelkie "katastrofy" i "załamki".

Czy jesteś z tą chorobą sama, czy masz wsparcie kogoś bliskiego? Zażywasz leki i chodzisz na terapię? To nie jest stan, z którym możesz sobie poradzić bez pomocy terapeuty i farmakologii.

Offline

 

#5 2011-09-29 13:08:32

matyldaka

Member

Zarejestrowany: 2011-08-01
Posty: 17
Punktów :   

Re: Samobójstwo

Korzystasz z jakiejś pomocy?? skoro piszesz na tym forum, może bardziej konstruktywne byłoby popisanie sobie z psychologiem. Nie będzie Cię stresowała ta rozmowa bo możesz to zrobić przez net. Napisz do tej Pani z prośbą o konsultację; http://www.psychospace.pl/user/AgnieszkaB/egabinet/ Ona specjalizuje się w zaburzeniach odżywiania, pogadaj, wygadaj się przede wszystkim. Trzymam kciuki.

pzdr

Offline

 

#6 2011-09-29 21:12:49

buxer

Member

Zarejestrowany: 2011-09-27
Posty: 27
Punktów :   

Re: Samobójstwo

Samobójstwo nie jest żadnym rozwiązaniem.

Zastanów się, wszystkie porażki i smutki ciągną Cię do zabicia samej siebie. A co jeśli ktoś z Twojej rodziny popełniłby samobójstwo? Chciałabyś tego? To jest wielka rana. Odchodzi ktoś tak bliski w dodatku z własnej ręki. Najbliżsi w tym wypadku obwiniają siebie, za Twój los, że nie potrafili Ci skutecznie pomóc w takiej sytuacji. Nie zawiedź tych, których kochasz.

Dasz rade się podnieść. Nie ma takiej sytuacji, żeby wszystko było już skończone. W Twoim wypadku ograniczaniem jest rozum. Na razie patrzysz tylko w siebie, ale zacznij dostrzegać tych którzy Cie kochają i dla których jesteś ważna. Świat się nie wali prosto na nas. To my burzymy swój świat od środka.
Bulimia - tu pomoże Ci lekarz. Choćby wyżej wspomniana pomoc lekarska przez internet.
Jeśli nie umiesz z nikim rozmawiać to naucz się tego od nowa. Czasami wystarczy jeden gest, jedno spojrzenie i słowo. Choćby "cześć".

Pamiętaj, świat i życie jest jak domek. Jesteś jego właścicielką. Od Ciebie zależy, czy będzie Ci w nim dobrze. Od Ciebie zależy czy ściany będą brudne i popękane, czy pięknie pomalowane w różnorodne kolory. Ale trzeba się postarać.

Wspominając o bliskich nie chciałem powiedzieć, żebyś żyła dla innych. Żyjesz dla siebie, uwierz, że może być dobrze. Nie zawiedź bliskich, a co najważniejsze, nie zawiedź siebie!
Wierzę, że Ci się uda. Dasz rade.

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.pieniadzebiznes.pl sea towers gdynia