Forum Psychologiczne

Forum Psychologiczne

  • Nie jesteś zalogowany.

#1 2007-02-24 13:24:40

Monika Dreger psycholog

Administrator

Zarejestrowany: 2007-01-29
Posty: 2025
Punktów :   

Problemy wychowawcze

Co sprawia wam najwięcej trudności w wychowywaniu dzieci?

Offline

 

#2 2007-02-27 10:48:35

kogarci

Member

Skąd: ....
Zarejestrowany: 2007-02-08
Posty: 30
Punktów :   
WWW

Re: Problemy wychowawcze

Nie mam własnych dzieci, ale wielokrotnie jakimiś się zajmowałam. I chyba największą trudnością było odpowiadanie na pytania typu : a czemu tata sie ze mnna nie bawi, czemu ze mna nie wychodza rodzice, dlaczego Ty mnie nie bijesz za to tak jak oni ? Najgorsze sa pytania dotyczace problemow rodzinnych.
( oczywiscie dotyczyło to wyjątkow, reszta w sensie czuwanie, opieka, pielegnacja, zabawa, nauka, cierpliwosc nie sprawialy mi wiekszych problemow, choc czesto dawalo w kosc )

Pozdrawiam,
K.


gorycz bycia słabą ....

Offline

 

#3 2007-05-03 00:01:11

Justyna

Member

Zarejestrowany: 2007-04-17
Posty: 12
Punktów :   

Re: Problemy wychowawcze

Mnie najwieksza trudnosc sprawia, gdy dziecko wyczuje moj slaby punkt i "jezdzi na mnie jak na lysym koniu" bo ja sie zaraz denerwuje i ono ma ucieche....
Ale teraz po prostu nie reaguje, wychodze z pokoju, nie podejmuje dalszej dyskusji....i pomaga!

Nie mam wlasnych dzieci...chodzi mi o syna mojego meza z pierwszego malzenstwa...juz o nim tu wspominalam...


Rowniez pytania, ktore zadaja dzieci, potrafia "zwalic z nog".
Np, chlopiec lat 8 pyta mnie, macoche, kiedy jestesmy sami: " A dlaczego ty spisz z moim tata?"
A ja na to :" Bo jestem jego zona"
A maly zawiedziony:" A babcia tez jest zona dziadka i z nim nie spi..."

(tesciowie maja troche napiete stosunki ,miedzy soba, nawet chcieli sie rozwodzic...)
Dzieci to wspaniali obserwatorzy...eh! (na szczescie i niestety...)


Pozdrawiam

Ostatnio edytowany przez Justyna (2007-05-03 00:02:35)

Offline

 

#4 2007-07-27 22:26:37

aura_78

New member

Zarejestrowany: 2007-07-27
Posty: 1
Punktów :   

Re: Problemy wychowawcze

Mam dwoje dzieci córkę 3 latka i synka 1,5 roku, mam dużo wątpliwości czy dobrze z nimi postępuję, córeczka  bardzo ssie palec i sprawia sporo kłopotów. Tzn raz jest urocza grzeczna i kochana a za chwilę wpada w szał popycha brata nie słucha żadnych poleceń, bywa agresywna. Nie wiem jak mam z nią postępować. Nie chciałabym skrzywdzić swoich dzieci, ale też czasami nie wytrzymuję i puszczają mi nerwy.

Offline

 

#5 2007-07-28 09:35:27

Monika Dreger psycholog

Administrator

Zarejestrowany: 2007-01-29
Posty: 2025
Punktów :   

Re: Problemy wychowawcze

Ssanie palca może być oznaką braku poczucia bezpieczeństwa np. w sytuacji zazdrości, gdy pojawił się młodszy braciszek. To też mogłoby tłumaczyć agresję w stosunku do brata i napady złości, które mogą służyć do zwrócenia uwagi na siebie. Jednak to jedynie gdybanie z mojej strony. Najlepiej gdyby Pani skontaktowała się z psychologiem dziecięcym. On zobaczy jak zachowuje się córka i co jest przyczyną takiego zachowania.

pozdrawiam

Offline

 

#6 2009-01-30 14:17:34

satynek

New member

Zarejestrowany: 2009-01-30
Posty: 1
Punktów :   

Re: Problemy wychowawcze

MAM PROBLEMY WYCHOWAWCZE Z CÓRKA KTÓRA CHODZI DO I KLASY SZKOŁY PODSTAWOWEJ.CÓRKA JEST STRASZNYM NIEDBALUCHEM I CO PRZYKRO MI PISAĆ NISZCZYCIELEM.Z TYM MI SIE NAJTRUDNIEJ POGODZIĆ. NASZE DZIECI NIE MAJĄ TEGO CO SOBIE TYLKO ZAMARZĄ BO NIE STAĆ NAS NA TO ALE TO CO MAJĄ TO W PRZYPADKU CÓRKI NIE JEST DOCENIONE.ROZMOWY Z NIA NIE DAJĄ ŻADNYCH EFEKTÓW NAWT DZIAŁAJĄ ODWROTNIE. WCZORAJ ROZMAWIALAM Z NIA NA TEMAT TEGO ZE JK SIE NISZCZY JEDNĄRZECZ TAK JAK TO ONA NA POTĘGĘ ŁAMIE OŁÓWKI,GUMKI TO W TO MIEJSCE MUSZĘ KUPI NASTĘPNE I JUŻ NIE MA PIENIĘDZY NA PRZYJEMNOŚCI. NO IDWIE GODZINY PÓŹNIEJ MOJA CÓRKA Z MAŁEJ DZIURKI W RAJSTOPACH ROBI OGROMNĄ DZIURĘ ROZRYWAJĄC JE REKOMA.NIE JEST TO JUZ DO NAPRAWIENIA ALE CÓRKA NIE WIEDZI PROBLEMU. NIESTETY DOTAŁA KLAPSA RĘKĄ W PUPĘ I BYŁ WIELKI PŁACZ ALE EFEKTU ADNEGO BO DZISIAJ POPISAŁA PISAKIEM SPODNIE. PŁAKAĆ MI SIĘ CHCE. JESTEM BEZRADNA BO OPRÓCZ TEGO CÓRKA MA WIELKIE PRETENSJE O TO ZE MY WYMAGAMY OD NICH NIE WIADOMO CZEGO TON JEST KRZYKLIWY, PRETENSJONALNY. JEST TO BARDZO PRZYKRE SŁUCHAĆ Z UST TAK MAŁEGO DZIECKA.A TAK DUŻO SIE Z NIMI ROZMAWIA, CZYTA. OBOJE PRACUJEMY ALE STARAMY SIE BARZO DUŻO CZASU IM POŚWIĘCAĆ. NIE WIEM CO ROBIĆ . PROSZE PORADZIĆ!!!

Offline

 

#7 2009-02-02 10:20:03

Monika Dreger psycholog

Administrator

Zarejestrowany: 2007-01-29
Posty: 2025
Punktów :   

Re: Problemy wychowawcze

musicie konsekwentnie trwać przy swoim. Nie ulegać. Proszę postarać się o wizytę w poradni psychologiczno-pedagogicznej (w szkole uzyska Pani informację gdzie jej szukać) i porozmawiać z psychologiem. On spotka sie z córką i po rozmowie z nią będzie mógł powiedzieć na czym polega problem i jak mu zaradzić.

Offline

 

#8 2009-09-17 10:12:15

renia

New member

Zarejestrowany: 2009-09-17
Posty: 1
Punktów :   

Re: Problemy wychowawcze

Witam.
Mam problem z synem 16 letnim jego zachowanie jest okropne nie ma szacunku do rodzicow wyzywa całą rodzinę.
Chce nami rządzić.Ma nas za nic .Jak wpadnie w szał to lepiej odejść na kilometr.Na temat pójścia do psychologa wyśmiewa mnie.Nie wykonuje żadnych poleceń.Nie raz mam już go dość.On ma czesto napady takiej nienawiści całej rodziny polega to na tym że jeśli my do niego słodko i po jego myśli to jest wszystko ok a jeśli tylko nie po jego myśli to jest już afera i zaczyna się wyzywanie.Nie ma szacunku ani do mnie ani do męża.Jego zdaniem my musimy robić tak jak on tego chce a nie na odwrót.Szantażuje nas że nie będzie chodził do szkoły a na naszą odpowiedz że przecież dla nas tego nie robi i że jak się wyuczy tak będzie miał a z takim myśleniem to będzie pracował w zieleni miejskiej to odpowiada że ma to wszystko w d...
Co mam robić bo już nie mam siły.
Prosze o rade jak z nim postępowac.

Offline

 

#9 2009-09-17 19:05:39

Monika Dreger psycholog

Administrator

Zarejestrowany: 2007-01-29
Posty: 2025
Punktów :   

Re: Problemy wychowawcze

Jeśli syn nie chce pójść do psychologa, to proponuję, żebyś wybrała się sama i porozmawiała z psychologiem jak masz postępować z synem. wszedł w trudny, buntowniczy wiek, ale ustępowanie mu do niczego dobrego nie doprowadzi. Tobie też potrzebna jest pomoc.

Offline

 

#10 2009-10-22 11:17:08

co_sie_mowi

Member

Zarejestrowany: 2009-06-06
Posty: 34
Punktów :   
WWW

Re: Problemy wychowawcze

może najpierw ty sie wybierz do poradni i pogadaj z psycho o córce. Może ze specjalista wymyslicie jak ja namówic do przyjscia- przeciez to nic strasznego.

Offline

 

#11 2009-10-23 09:54:49

Monika Dreger psycholog

Administrator

Zarejestrowany: 2007-01-29
Posty: 2025
Punktów :   

Re: Problemy wychowawcze

Pytasz co zrobić aby nie było skutków - śmiechu na lekcjach. A czy wiesz co jest przyczyną takiego zachowania? Na to pytanie byc może odpowie Ci psycholog po wizycie u niego córki.

Offline

 

#12 2009-10-23 17:08:57

co_sie_mowi

Member

Zarejestrowany: 2009-06-06
Posty: 34
Punktów :   
WWW

Re: Problemy wychowawcze

czemu uwazasz ze córka ie pojdzie do psycho? pogadaj z nia o tym.

Offline

 

#13 2010-04-01 11:57:14

marteczka1311

New member

Zarejestrowany: 2010-04-01
Posty: 2
Punktów :   

Re: Problemy wychowawcze

Witam, mam problem z moja niespełna 2 letnią córeczką.Martwię się tym, że
czasami a raczej bardzo często wpada w okropną histerię kiedy zabraniam jej
czegoś.Np. Gdy dorwie się do pilota,telefonu,kluczy do mieszkania, szklanki i
wielu innych rzeczy, próbuję jej tłumaczyć , że nie wolno, żeby oddała zaczyna
krzyczeć rzuca o podłogę tupie i pręży się w złości. Nie zawsze się tak
zachowuje i zastanawiam się czy zależy to od mojego podejścia do niej ( tyko,
że nie ma znaczenia czy ja jej spokojnie tłumaczę czy podnoszę ton, jej
reakcja jest taka sama jeśli się zezłości to już nic do niej nie dociera)czy
od jej aktualnego humoru. Nie wiem jak się zachować w momencie ataku histerii
ponieważ nic na nią nie działa.Mam problemy z robieniem zakupów bo córka
ucieka mi i nie chce wyjść ze sklepu gdy ją wezmę na ręce ( bo inaczej nie uda
nam się wyjść)pręży się i krzyczy w niebo głosy choć nie jest tak zawsze. Moja
mama twierdzi, że to nasza wina, że to my do tego doprowadziliśmy bo na
wszystko jej pozwalaliśmy co nie jest prawdą.W czym jest problem? Czy to nasza
wina? Czy to po prostu jej samo przejdzie? Jak mam reagować na takie
zachowanie? Martwię się tym bardzo bo boję się, że to rzeczywiście jest moja
wina.

Offline

 

#14 2010-04-02 10:31:07

Monika Dreger psycholog

Administrator

Zarejestrowany: 2007-01-29
Posty: 2025
Punktów :   

Re: Problemy wychowawcze

Witam

ja ze swojej strony proponuję wybrać się po poradę do psychologa dziecięcego - będzie miał czas porozmawiać z Wami i odpowiedzieć na pytanie - czy to wasza wina, co robiliście nie tak, albo co trzeba teraz robić, żeby zmienić zachowanie dziecka.

Na pewno potrzeba jest cierpliwość i konsekwencja w postępowaniu. Jeśli określasz co wolno dziecku, a czego nie - to musisz to wypełniac konsekwentnie, żeby dziecko miało jasne reguły "gry".

Offline

 

#15 2010-06-01 21:02:36

aneta5816

New member

Zarejestrowany: 2010-06-01
Posty: 4
Punktów :   

Re: Problemy wychowawcze

Słuchajcie czy nie macie dosyć "porad wychowawczych" pisanych przez psychologów? Sprawdzcie co mają do powiedzenia rodzice, którzy praktycznie podchodzą do wychowania. Do wychowania dziecka nie potrzeba przecież doktoratu z psychologii.

Ostatnio słuchałam ciekawej audycji na dzieciaki.net.pl – tam w ogóle odchodzą od porad psychologów i skupiają się raczej na praktyce.

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
Zakupy w USA, eBay, Amazon stolarz poznań